Świat
1 r
18
Jak byłem dzieciakiem to raz przejeżdżaliśmy przez małe miasteczko. Ojciec się wkurwił i powiedział, że nowe samochody cyganie mają, bo kradną drzewa z lasu, a potem sprzedają.
Buazerie były wtedy modne, a cyganie się wzbogacali, bo kradli drzewo z lasu, a policja ich nie rusza. Wszystko mimo zgłoszeń leśników, mój dziadek był nadleśniczym i też to zgłaszał.
To chyba oni mnie nauczyli rasizmu.
Buazerie były wtedy modne, a cyganie się wzbogacali, bo kradli drzewo z lasu, a policja ich nie rusza. Wszystko mimo zgłoszeń leśników, mój dziadek był nadleśniczym i też to zgłaszał.
To chyba oni mnie nauczyli rasizmu.