Pytanie
1 r
20
Dzidki, starszyzna mi się strasznie napaliła na lodówki (faktem jest - nowa by się przydała), i to głównie te Haiera, bo mają szuflady zamrażalnika niezależnie wysuwane.
Co mnie martwi- lodówki Haiera były podejrzanie mocno wciskane we wszelkich elektromarketach, więc boję się że gówno. Pytam więc o opinię: warto? Szczególnie że modele na które się zapatruje matula to 3k+ , do tego jest baaardzo podatna na sugestie marketingowe, boję się że kupi g... które nie bez przyczyny nie schodzi.
Ten bajer z szufladami warty uwagi? Jak to się spisuje w praktyce? Czy wręcz jeszcze gorzej niż klasyczne drzwiczki bo np nie trzyma szczelności/zimna?
Co mnie martwi- lodówki Haiera były podejrzanie mocno wciskane we wszelkich elektromarketach, więc boję się że gówno. Pytam więc o opinię: warto? Szczególnie że modele na które się zapatruje matula to 3k+ , do tego jest baaardzo podatna na sugestie marketingowe, boję się że kupi g... które nie bez przyczyny nie schodzi.
Ten bajer z szufladami warty uwagi? Jak to się spisuje w praktyce? Czy wręcz jeszcze gorzej niż klasyczne drzwiczki bo np nie trzyma szczelności/zimna?