Z góry zaznaczam, że ja spawaczem nie jestem. Tzn. kurs spawacza mam, papiery też, coś tam na działce połatam, ale nigdy jako spawacz nie pracowałem.
Ale mam kumpla... Mateusza. Mateusz spawa od przeszło już 20 lat. Mateusza spawać nauczył jego ojciec - Też spawacz - Gdy Mateusz miał kilka lat. Więc można powiedzieć, że Mateusz jest tym mitycznym pracownikiem, który ma 20 lat doświadczenia, pomimo 30 lat na karku...
Mateusz spawa jak artysta. Pracuje jako spawacz i na tym spawaniu radzi sobie wyśmienicie. Dzisiaj wieczorem Mateusz opowiedział mi żart, który krąży po jego zakładzie. Żart, którym wkurwia się innych pracowników, więc żart ten przedstawię i wam, w pierwszej osobie:
"Dzisiaj w nocy śniło mi się, że umarłem i trafiłem do nieba. Staję przed bramami niebios, wita mnie Św. Piotr i mówi mi, że spawacze nie mają wstępu do nieba i trafiają prosto do piekła, więc każe mi odejść. Wtedy patrzę, a za bramą widzę tam Ciebie Bartuś, i mówię:
- Skoro spawacze nie mają wstępu do nieba, to co tam robi Bartuś?
A Św. Piotr patrzy na mnie i odpowiada:
- A co z niego za spawacz?"
Ale mam kumpla... Mateusza. Mateusz spawa od przeszło już 20 lat. Mateusza spawać nauczył jego ojciec - Też spawacz - Gdy Mateusz miał kilka lat. Więc można powiedzieć, że Mateusz jest tym mitycznym pracownikiem, który ma 20 lat doświadczenia, pomimo 30 lat na karku...
Mateusz spawa jak artysta. Pracuje jako spawacz i na tym spawaniu radzi sobie wyśmienicie. Dzisiaj wieczorem Mateusz opowiedział mi żart, który krąży po jego zakładzie. Żart, którym wkurwia się innych pracowników, więc żart ten przedstawię i wam, w pierwszej osobie:
"Dzisiaj w nocy śniło mi się, że umarłem i trafiłem do nieba. Staję przed bramami niebios, wita mnie Św. Piotr i mówi mi, że spawacze nie mają wstępu do nieba i trafiają prosto do piekła, więc każe mi odejść. Wtedy patrzę, a za bramą widzę tam Ciebie Bartuś, i mówię:
- Skoro spawacze nie mają wstępu do nieba, to co tam robi Bartuś?
A Św. Piotr patrzy na mnie i odpowiada:
- A co z niego za spawacz?"