Świat
1 r
36
Z takich śmieszniejszych żartów to dla jaj (bo ojciec ma kilkanaście samochodów, wszystkie gruzy, nie wiem po co to opłaca, ale jest mechanikiem) podjechałem kiedyś na uczelnię Ładą Priora i przy rosjaninie zaczęłem gadać jaki ten samochód to syf dla jajec.
Widziałem jak chłop się wkurwiał, a ja kontynuowałem gadkę XD
To było jeszcze przez wojną, ale wtedy jeszcze cisnąłem takie akcje, ukraińcy, białosusini, rosjanie. Koniec końców ktoś mnie mógł zaciupciać, ale w tym wieku o ty, nie myślałem
Widziałem jak chłop się wkurwiał, a ja kontynuowałem gadkę XD
To było jeszcze przez wojną, ale wtedy jeszcze cisnąłem takie akcje, ukraińcy, białosusini, rosjanie. Koniec końców ktoś mnie mógł zaciupciać, ale w tym wieku o ty, nie myślałem