84
Witajcie szanowni bracia dzidowcy, ostatnimi czasy mam problem z piwem. Co prawda nie sięgam po mocniejsze alkohole, ale coraz to częściej sięgam po piwo, aktualnie przynajmniej dwa razy w tygodniu cztery lub sześć, staram się to zwalczać. Zabawne, bo piszę to podczas picia 5 piwa. Jest coś, co oszuka psychikę, a nie jest tak wyniszczające jak alkohol?
0.063064098358154