54
Dzięki, wczoraj rozstałem się że swoją już była dziewczyną. Na początku przyjąłem to ze spokojem, jednak teraz ciężko mi się pozbierać. Przyznam że to cholernie ciężkie mimo że się tego spodziewałem, sam myślałem o rozstaniu to jednak jak przyszło co do czego to wiem że nie chciałem tego. Chyba najgorsze w tym wszystkim jest uczucie bycia totalnie samemu. Niby jest rodzina z którą się trzymam bardzo blisko ale tak poztym nic mi chyba nie zostało. Jedyny przyjaciel już właściwie nim chyba nie jest, ciężko powiedzieć, innych znajomych już właściwie nie mam. Trochę z własnej winy, trochę psychologia tłumu. Wniosek odemnie dzięki. Pielegnujcie swoje przyjaźnie i znajomoście jak i związek w którym jesteście. Można się kłócić i być wkurzony na siebie ale pustka i smutek które zostają po rozstaniu jest najgorszym czym doświadczyłem w życiu. A doświadczyłem śmierci bliskch, bankructwa i wielu innych.  Nic od was nie oczekuje. Gdzieś musiałem to napisac i wyrzucić swoje myśli. Dziękuję i dobranock.
0.054263114929199