Świat
1 r
15
Ja nic nie sugeruję, a Budda dzieciak ma mniej lat ode mnie, ale ma pewnie prawników lepszych i mądrzejszych.
Tak czy siak afera MGP Garage to sprawa, że współpartner Buddy miał myjnię. Mieli myjnie aut, ale jak im te auta oddano to robili kopię kluczyków, ale te luksusowe samochody tylko miały takie coś. Wystarczy poczytać.
Kilka miesięcy później te auta sobie kradli, a chodzi o te najbardziej luksusowe samochody. No i zakładali im GPS, żeby wiedzieli skąd je odebrać
Tak czy siak afera MGP Garage to sprawa, że współpartner Buddy miał myjnię. Mieli myjnie aut, ale jak im te auta oddano to robili kopię kluczyków, ale te luksusowe samochody tylko miały takie coś. Wystarczy poczytać.
Kilka miesięcy później te auta sobie kradli, a chodzi o te najbardziej luksusowe samochody. No i zakładali im GPS, żeby wiedzieli skąd je odebrać