32
Jak kurwa czikit może to ja też... chyba?

Panowie, jebłem se dyszkę pierwszy raz w życiu w poniedziałek, być może tempo sobie narzuciłem zbyt duże bo zszedłem poniżej, niedużo ale poniżej godziny i jak po biegu po prostu czułem, że nogi dostały w pizdę, to teraz zaczynam się martwić.... bolały oba kolana i prawa pachwina trochę ciągnęła. Prawa strona w całości odpuściła, natomiast z lewej tfu strony po niemal 1,5 dniu zaczęło napierdalać to miejsce pod stopą między palcami a piętą, rwać i przy dłuższym spacerze lewe kolano również nakurwia jakby mi ktoś zajebał teleskopem. Dodam, że biegam raczej regularnie ale raczej na dystansach 3-5km.

Są tu jacyś amatorzy biegania którzy się z czymś podobnym spotkali zanim wyjebię hajs na fizjo czy ortopedę? Z góry dzięki i wypierdalam.
0.059442043304443