Dyskusje ogólne
1 r
26
Po raz pierwszy w życiu zjadłem dziś tatara wołowego. Do niego dostałem żółtko jajka. I dodatki. Nigdy nie jadłem surowego mięsa, tym bardziej zmieszanego z surowym żółtkiem. Człowiek nastawia się na implozje nowych smaków, a wychodzi zawsze chuj dupa kupa. Antrykot upieczony na medium rare też raczej nie powinien być memlany przeze mnie jak ser spod napleta przez panią kurwę, co nie? Drugi raz byłem w Steakowni i drugi raz podali mi taką chujnie. Po co to piszę? Z nudów. Wypierdalam chyżo.