49
Ponad 8 lat mieszkam za granicą. Przez te 8 lat pracowałem w delegacjach. Serwisy agregatów na kontenerowcach. Czasami remont generalny przypadał w czasie większego przeglądu statku na stoczni. Azja, europa, ameryka Południowa. Na wielu stoczniach byłem i z różnymi nacjami musiałem pracować, a uwierzcie, zapanowanie nad 8 chińczykami lub dopilnowanie 8 hindusow to nie lada wyczyn. Marzył mi się wręcz remont silnika na mniejszym statku, oby tylko w Polsce, w swoim kraju. Pod koniec 2024 zmieniłem firme, zajebiste warunki, znana na świecie firma, dobre pieniądze itp. I BAM KURWA, REMONT SILNIKA GLOWNEGO NA STOCZNI W SZCZECINIE. Morda mi się cieszyła. Nie za dlugo XD już po wjechaniu na stocznie pierwsze co usłyszałem to " kuhhhhrwa wypierdalac bo zara dźwig bedzie jechol". Z każdym dniem było tylko gorzej. Jebane jacki placki z brudnm wąsem, pijaki i cwaniaczki. Dziś prawie 2 najebałem. Nic kultury, tylko wyklinanie i wyzywanie innych. Nie wiedzieli że Polakiem też jestem. Dopiero jak się podeszło i zapytało gdzie jest problem, i czy może nie przypierdolić w ten glupi ryj, to polaczkom faja odrazu mięknie. Już wtedy nagle potrafią się wysłowić.
Nawet głupi hindus, chinczyk czy inny Wietnamczyk potrafi się kulturalnie odzywać i okazywać chociaż odrobinę szacunku innemu człowiekowi. Ale nie pierdolony polaczek. Może to przypadłość stoczniowców, roboli, nie wiem. Albo przypadłość narodu polskiego. Robole mający pretensje do całego świata za swój żywot, ale nie do siebie samych.
Mam nadzieję że jak najmniej projektów będę miał w Polsce.
Nigdzie nigdy nie spotkałem się z takim buractwem i skurwysynstwem
Nawet głupi hindus, chinczyk czy inny Wietnamczyk potrafi się kulturalnie odzywać i okazywać chociaż odrobinę szacunku innemu człowiekowi. Ale nie pierdolony polaczek. Może to przypadłość stoczniowców, roboli, nie wiem. Albo przypadłość narodu polskiego. Robole mający pretensje do całego świata za swój żywot, ale nie do siebie samych.
Mam nadzieję że jak najmniej projektów będę miał w Polsce.
Nigdzie nigdy nie spotkałem się z takim buractwem i skurwysynstwem