Dobry wieczór dzidki.
Jako iż wczoraj odbyła się kolejna miesięcznica Smoleńska, która jak zawsze pokazywała zezwierzęcenie niektórych fanatyków partii PISu i KO, naszło mnie żeby o tym podyskutować. Czy Waszym zdaniem to był zamach zwany "małym Katyniem", czy może błąd pilota albo samego prezydenta, który kazał lądować mimo złych warunków pogodowych?
Jestem ciekaw waszych opinii.
Jako iż wczoraj odbyła się kolejna miesięcznica Smoleńska, która jak zawsze pokazywała zezwierzęcenie niektórych fanatyków partii PISu i KO, naszło mnie żeby o tym podyskutować. Czy Waszym zdaniem to był zamach zwany "małym Katyniem", czy może błąd pilota albo samego prezydenta, który kazał lądować mimo złych warunków pogodowych?
Jestem ciekaw waszych opinii.