Świat
1 r
66
Ostatnio cygana złapałem jak mi po podwórku chodził. Wystraszył się i uciekł.
Jakby założyć wnyki na chodniku, oczywiście furtka zamknięta by na noc była na klucz, a kluczyk gdzieś odstawiony, bo wiadomo że jak kluczyk w furtce to niektóre pajace sobie otworzą.
To moje podwórko, kogo obchodzi co tutaj stawiam, ale czy coś grozi za coś takiego? Oni chodzą bez świateł, żeby nikt ich nie zauważył
Jakby założyć wnyki na chodniku, oczywiście furtka zamknięta by na noc była na klucz, a kluczyk gdzieś odstawiony, bo wiadomo że jak kluczyk w furtce to niektóre pajace sobie otworzą.
To moje podwórko, kogo obchodzi co tutaj stawiam, ale czy coś grozi za coś takiego? Oni chodzą bez świateł, żeby nikt ich nie zauważył