Świat
1 r
17
Jest tam taki Paweł. Nie no skrócę to jak najbardziej umiem. Tak wiem, że to zdanie przedłużyło opowieść. No i to też.
Koniec końców mój dziadek przygarnął kiedyś bezdomnego. Nie wiem po co, ale w sumie pomagał, dostał swój pokój i jedzenie itd.
Koniec końców zmarł, a babcia zawsze o nim pamiętała i sprzątała mu grób, zapalała świeczki itd., a ja często z nią tam byłem.
Babcia nie żyje od 4 lat, a ja ciągle mu grób sprzątam. Nie wiem dlaczego, chyba z sentymentu, bo nikt o nim już nie pamięta.
Chodzi o to, że on umarł 20 lat przed moim urodzeniem
Koniec końców mój dziadek przygarnął kiedyś bezdomnego. Nie wiem po co, ale w sumie pomagał, dostał swój pokój i jedzenie itd.
Koniec końców zmarł, a babcia zawsze o nim pamiętała i sprzątała mu grób, zapalała świeczki itd., a ja często z nią tam byłem.
Babcia nie żyje od 4 lat, a ja ciągle mu grób sprzątam. Nie wiem dlaczego, chyba z sentymentu, bo nikt o nim już nie pamięta.
Chodzi o to, że on umarł 20 lat przed moim urodzeniem