30
MIeszkam na zadupiu, więc na zakupy spożywcze zazwyczaj jadę sam, czasami z synem (12 lat), generalnie moje dzieci rzadko bywaja w sklepach. On jest świadomy skąd bierze sie mięso itd, żaden odlot wychowaczy, ale....
Zabrałem go w sobotę do marketu, gdzie jest lada i wywalone masa świeżego mięsa....czyli zwierzeta poćwiartowane na każdy mozliwy sposób jak to na dziale miesnym.
To czego doświadczyło i co powiedziało dziecko jak to zobaczyło:
"I według dorosłych, to gry są brutalne, a to, to co to jest?"
0.080855846405029