Leci sobie samolot transportowy z dwuosobową załogą. Dowódca mówi do młodego pilota:
- Ja teraz pójdę na sranko, a ty pomyśl, czy przez ten czas zmniejszy się waga samolotu.
Młody pilotuje, czeka na dowódcę i myśli: ''System toaletowy ma zamknięty obieg, więc gówno samolotu nie opuści, czyli waga samolotu pozostanie bez zmian''. Tak i odpowiedział dowódcy po jego powrocie. Ten na to:
- Młody, durny jesteś. Oczywiście, że waga się zmniejszyła, przecież spalamy paliwo. A tobie tylko gówno w głowie.
- Ja teraz pójdę na sranko, a ty pomyśl, czy przez ten czas zmniejszy się waga samolotu.
Młody pilotuje, czeka na dowódcę i myśli: ''System toaletowy ma zamknięty obieg, więc gówno samolotu nie opuści, czyli waga samolotu pozostanie bez zmian''. Tak i odpowiedział dowódcy po jego powrocie. Ten na to:
- Młody, durny jesteś. Oczywiście, że waga się zmniejszyła, przecież spalamy paliwo. A tobie tylko gówno w głowie.