Żeby nie było - ja jestem korwinistą i nigdy nie popierałem i popierać nie będę zabijania niewinnych dzieci, ale znacznie bardziej wolałbym od Mentzena usłyszeć, że jako Prezydent będzie popierał zlikwidowanie zasiłków społecznych i zniesienie płacy minimalnej niż jeszcze większe zaostrzenie przepisów aborcyjnych, które jak sam przyznał dotyczy 1. przypadku rocznie.
I znowu zamiast dyskutować nad zmianą systemu Mentzen sam dał swoim przeciwnikom paliwo by znowu dyskutować o aborcji.
I znowu zamiast dyskutować nad zmianą systemu Mentzen sam dał swoim przeciwnikom paliwo by znowu dyskutować o aborcji.