13
Może i jestem debilem, ale te druki sejmowe to jest głupota. Coś mi się nie chce wierzyć, że każdy to czyta przed głosowaniem. 

Dostają informację od partii jak mają głosować i tak głosują.

Te 300 stron to nawet ja raz przeczytałem i pozaznaczałem sobie co jest ważne i potem dopiero przeanalizowałem (99% to prawnicze bzdury).

Tak czy siak nabrałem trochę szacunku do tych kancelarii, które to piszą (bo przecież nie robią tego posłowie), bo żeby wypocić 300 stron, z których za każda linijka decyduje o kraju to trzeba mieć jednak łeb
Sejm
0.097892999649048