1
Inspekcja w zakładzie psychiatrycznym. W jednej z cel siedzi pacjent, obejmuje się rękami, buja się na boki i powtarza cicho:
- Lulu... Lulu...
- Co mu jest? - pyta inspektor.
Lekarz tłumaczy:
- Lulu to imię kobiety, w której się zakochał, a ona wybrała innego.
Idą dalej, a w kolejnej celi facet wali głową o ścianę i krzyczy:
- Lulu! Lulu!!!
- Co jest? - pyta inspektor - Tego człowieka też dręczy Lulu?
- Tak, to właśnie jego Lulu wybrała.
0.25512480735779