31
Drogie Dzidy, nie wiem co żymianie rozpylili wśród ludzi, ale przeziębiłem się.
Dla mnie rzecz niepojęta bo od lutego śmigam po budowie w koszulce i było git.
W poniedziałek byłem w przychodni na badaniach i jakaś stara baba obok mnie kaszlała, i od wtorku ja też kaszlę. Do tego katar, ból głowy i wszystkie zęby łącznie ze sztucznymi jakby chciały wyjść.
Od znajomych medyków wiem że jest jakaś grypa, powodująca zapalenie oskrzeli i płuc. 
Przebiega bez gorączki (!)
Da się ją wykryć w testach z apteki, ale ja to pierdolę bo mam elewację do zrobienia i sufity do gipsowania.
Weźta se jakiś rutinoscorbin, a najlepiej byłoby utrzymać stężenie alkoholu we krwi na poziomie co najmniej 2promili przez cały okres wiosenny.
Wypierdalać z głośnym kichnięciem.
0.075754880905151