58
Witam dzidki. Pytanie. Wracając z pracy jadąc swoim pasem skręciłem na osiedlu w prawo. Jadac z naprzeciwka golfem 4, wyminął samochody (gdy ja już skręciłem i byłem na drodze)  zmuszajac mnie do przytulenia się do krawężnika, i zajebał mi w lusterko. Mowie no chuj sladu nie ma lusterko całe. Wyszedłem zobaczyć i upomnieć że tak nie wolno, wyskoczył z auta szczyl, max 19 lat, tak ze 147 wzrostu, 47 kg wagi, i zaczął mi ubliżać że rozjebałem mu lusterko że jestem popierdolony itp., mnie zamurowało i się pytam czy jest pojebany czy przecpany, i wyskoczył do mnie z łapami. Przytrzymałem go i w sumie stracił możliwość ruchu więc go odepchnalem. Wyskoczyły jakieś dwa szony z auta że dzwonią na policję, więc mówię dzwoń. Przyleciało dwóch chłopów że wszystko widzieli, i że mam rację, ja wsiadłem do swojego auta i odjechałem na parking dosłownie 20m dalej żeby nie blokować ulicy, wróciłem się i ten szmaciarz mały uciekł. Nie mam blach, ale jest tam kamera. Opłaca się zgłaszać?
0.05463695526123