63
Witam wszystkie dzidki w ten poniedziałkowy wieczór. Zapraszam wszystkich do dyskusji pod tytułem "Lifehacki/protipy". Zapodajcie swoje lifehacki/protipy, uzyskane niskim kosztem lub niewymagające uczenia się. Dla przykładu podam dwa swoje:

1. Niskim kosztem - moje życie odmieniły moskitiery a dokładniej siatka z lidla za 20zł do samodzielnego montażu. Życie stało się piękniejsze.

2. Umiejętność nie wymagająca uczenia się, która odmieniła moje życie - umiejętność zrobienia z każdego pierda aby był cichaczem.  Sytuacja np. że sikasz sobie w mieszkaniu w ubikacji i wiesz że za dzrzwiami są ludzie. Podczas sikania czujesz, że zaraz z twojej dupy wydobędzie się ryk, który obudzi babcie piętro niżej. Wtedy bierzesz jedną rekę na pośladek i przesuwasz go trochę na bok żeby powiększyć szczelinę między pośladkami a z twojej dupy wydobędzie się ino syknięcie.

Bierzcie jak swoje i czekam na wasze :D
Lifehacki i protipy
0.064706087112427