59
Misja: żeby nie było głodu na świecie
Pierwszy dzień jako jeździec z internetów. Trochę piździ, ale jak długo mam prąd w baterii to żadne zamówienie nie dojedzie zimne, klnę się jakem strzyga!

P.S. Całkiem fajna robota. Nikt nie stoi nad głową i nie pierdoli. Tylko rowerek trochę szrot, ale jak kupię sobię własny to będę miał lepszy.
0.063942909240723