38
Bądź Indianinem
Stary Indianin przyszedł do banku i poprosił o pożyczkę w wysokości 500 dolarów. Pracownik banku zaczął wypełniać dokumenty.


— Co zamierzasz zrobić z tymi pieniędzmi? — zapytał Indianina.

— Pojadę do miasta sprzedawać ozdoby, które sam zrobiłem.

— Co masz na zabezpieczenie pożyczki?

— Nie wiem, co to „zabezpieczenie” — odpowiedział Indianin.

— Zabezpieczenie to coś, co ma wartość i może pokryć koszt pożyczki. Masz samochód?

— Mam — ciężarówkę z 1949 roku.

— Nie, to się nie nadaje — powiedział pracownik banku. — Może masz bydło?

— Tak, mam konia.

— Ile ma lat?

— Nie wiem, nie ma już zębów, żeby to sprawdzić.


W końcu Indianin dostał pożyczkę i otrzymał 500 dolarów.

Kilka tygodni później znowu przyszedł do banku, wyjął plik pieniędzy, odliczył bankowi, co się należy, a resztę schował.


— Co zamierzasz zrobić z resztą pieniędzy? — zapytał ten sam pracownik.

— Schowam w wigwamie — odpowiedział Indianin.

— Możesz wpłacić je do naszego banku na depozyt.

— Nie wiem, co to „depozyt” — odpowiedział Indianin.

— To znaczy, że oddajesz swoje pieniądze bankowi, bank się nimi opiekuje, a gdy będziesz ich potrzebował, możesz je wypłacić.


Stary Indianin zastanowił się i zapytał:

— A bank ma coś, co może mi dać w zastaw?
0.070144176483154