Mówienie o zwycięstwie Unii w Wojnie Secesyjnej to żart historii.
Mieli 3x większą armię niż Konfederacja, a ponieśli dużo większe straty. No i pytanie kto tutaj jest przegranym. Jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści.
Mieli 3x większą armię niż Konfederacja, a ponieśli dużo większe straty. No i pytanie kto tutaj jest przegranym. Jak Pan Bóg dopuści, to i z kija wypuści.
Tak samo było z drugą wojną chińsko-japońską. Koniec końców Chiny wygrały. Zwycięstwo po zbóju. Tyle, że zwycięstwo debila