Dyskusje ogólne
1 r
6
się pewnie nie zdarzy, ale myślę, że wbrew dzisiejszemu zesrańsku o "mowie nienawiści" pójdziemy szybkim krokiem w kierunku tego, że "literki w internetach", powrócą tylko do statusu "literek w internetach"
'autorytety' się skończyły, poza swoimi ścisłymi niszami nikt nie bierze nikogo poważnie, faktyczni intelektualiści nie przebijają się do mainstreamu, a nawet jeśli, to po jednym złym komentarzu ludzie ich chcą cancelować
zesrańsko o byle pierdołę dalej potrafi mobilizować miliony, globalne wydarzenia dzielą ludzi, zwykle na dwie strony, ALE widzę - jak mi się wydaje - postępującą apatię, to, że coraz mniej rzeczy jest brane serio, na poważnie, że coraz częściej ludzie machają ręką i idą dalej wzruszając ramionami
dolewanie komentów botów z AI przez chwilę będzie jeszcze polaryzowało mocniej, ale wydaje mi się, że jako ludzkość szybko się na to uodpornimy, oczywiście poza jakimiś skrajnie podatnymi na manipulację osobami
jest to wrażenie subiektywne, z mojego 'środowiska', więc może być niemiarodajne, bo staram się trzymać z ludźmi stojącymi mocno na ziemi - być może poziom raka którego nie zauważam jest znacznie większy
'autorytety' się skończyły, poza swoimi ścisłymi niszami nikt nie bierze nikogo poważnie, faktyczni intelektualiści nie przebijają się do mainstreamu, a nawet jeśli, to po jednym złym komentarzu ludzie ich chcą cancelować
zesrańsko o byle pierdołę dalej potrafi mobilizować miliony, globalne wydarzenia dzielą ludzi, zwykle na dwie strony, ALE widzę - jak mi się wydaje - postępującą apatię, to, że coraz mniej rzeczy jest brane serio, na poważnie, że coraz częściej ludzie machają ręką i idą dalej wzruszając ramionami
dolewanie komentów botów z AI przez chwilę będzie jeszcze polaryzowało mocniej, ale wydaje mi się, że jako ludzkość szybko się na to uodpornimy, oczywiście poza jakimiś skrajnie podatnymi na manipulację osobami
jest to wrażenie subiektywne, z mojego 'środowiska', więc może być niemiarodajne, bo staram się trzymać z ludźmi stojącymi mocno na ziemi - być może poziom raka którego nie zauważam jest znacznie większy