2
Podczas jednego z wykładów na uniwersytecie w Lejdzie, słynny fizyk i matematyk Willebrord Snellius — odkrywca prawa załamania światła — z pasją opowiadał o tym, jak promień światła zmienia kierunek, przechodząc z powietrza do wody.
Wtem, z końca sali, jeden ze studentów uniósł rękę i spytał:
– Panie profesorze, a czym właściwie jest tęcza?
Snell poprawił perukę, spojrzał na młodzieńca i z pełną powagą odpowiedział:
– Tęcza… to zjawisko optyczne i meteorologiczne, polegające na załamaniu, odbiciu i rozszczepieniu światła słonecznego w kroplach wody zawieszonych w atmosferze.
- Nie rozumiem. - odpowiedział dociekliwy uczeń
Snellius po chwilowym zamyśle doprecyzował:
Tęcza to gdy podczas masturbacji, kolega Cię wyręcza.
Wtem, z końca sali, jeden ze studentów uniósł rękę i spytał:
– Panie profesorze, a czym właściwie jest tęcza?
Snell poprawił perukę, spojrzał na młodzieńca i z pełną powagą odpowiedział:
– Tęcza… to zjawisko optyczne i meteorologiczne, polegające na załamaniu, odbiciu i rozszczepieniu światła słonecznego w kroplach wody zawieszonych w atmosferze.
- Nie rozumiem. - odpowiedział dociekliwy uczeń
Snellius po chwilowym zamyśle doprecyzował:
Tęcza to gdy podczas masturbacji, kolega Cię wyręcza.