20
Jednego pięknego dnia jak byłem na imprezie jakieś tam chuj z tym mało ważne leżały sobie ciastka czekoladowe coś w stylu brownie i mniejsze przekąski po kilku godzinach srogo najebany zgłodniałem, więc zjadłem ciastko okazało się tak dobre, że sięgnąłem po drugie i i chwilę potem z zachłanności wziąłem trzecie wtedy podbija do mnie jedna z osób na imprezie i widząc, że stoję przy stole, gdzie był ten magiczny talerz z ciastami pyta się mnie, ile ich zjadłem, więc odpowiadam, nie myśląc, że trzy kolega zrobił wielkie oczy i powiedział, że one mają THC w sobie, bo są zrobione na tak zwanej makumbie stało się dla mnie jasne, że jest to koniec mojej zabawy i tak też było chwilę po tym najebany jak szpadel i spizgany jak samolot leżałem w korytarzu, nie mogąc ruszyć nawet palcem.
0.27223896980286