16
Takie samo za chwile mamy podpisac z UK.
Pewnie dzięki temu ryży dopchał się do stolika na Ukrainie.
Traktat zawiera m. in. obustronne gwarancje bezpieczeństwa. 
Co bystrzejsi mogą zawołać, ze przecież już takie porozumienia mieliśmy w '39 r. i jak to się dla nas skończyło.
A ja mówię, że sytuacja jest nieporównywalna.

Porozumienia przed II w.ś. były zawierane z myślą o obronie przed III Rzeszą i wszystkie strony były mniej lub bardziej, ale jednak przez tę Rzeszę zagrożone. Od początku wiadomo było, do czego szanowne ukladające się strony się zobowiązują i jakie korzyści moga dla nich z tych układów wyniknąć. Rzecz jasna mówię o założeniach, nie o praktyce.

Umowy z 2025-go sa wymnierzone w Rosję. I tu mi się troszkę sprawa rozjeżdża. No bo jakiego wsparcia UK i Francja mogą od Polski oczekiwać, skoro same nie są nawet minimalnie przez Rosję zagrożone. Choćbyśmy chcieli, to nie pomożemy im, bo nie mamy w czym. A ani budynie, aniż żabojady nie są aż tak głupi, żeby pchać się w nierówne traktaty. Ba, oni nie są nawet na tyle głupi, żeby z niemieckim lokajem pchać się w traktaty na zasadzie równorzędności.

Skoro nie dostają od nas gwarancji bezpieczeństwa, bo ich nie potrzebują, to co innego tu przehandlowano.

Wersja optymistyczna: zapłacimy jedynie miliardami euro za sprzęt którego oba kraje chcą się już pozbyć, a szkoda im złomowac.
Wersja pesymistyczna: dalej na stole jest opcja obecności zachodnich wojsk na Ukrainie. UK i Francja najbardziej się pchają, ale wiadomo, ze nie chcą tego robić własnymi rękoma. Śmierdzi to bardzo. 

Jeżeli to wersja pesymistyczna jest prawdziwa, to najszybciej poznamy to po ich stosunku do wyboru prezydenta w Polsce, bo żeby udało się na Ukrainę wysłać nasz kontyngent, to ryży potrzebuje pełni władzy. I wszelkie zastrzeżenia odnośnie praworzadności wyborów w Polsce zostaną spuszczone w kiblu. No, chyba, że Trzaskowski jedak przejebie, wtedy sprawa praworządności będzie przez Niemcy, UK i Francję traktowana śmiertelnie poważnie, bo oczywiście Bążur przejebać może tylko w wyborach niepraworządnych.

Mam nadzieję, ze mniej więcej jasno wyłożyłem to, nad czym od kilku dni myślę.
A poniżej króciutka migawka, komu ryży oddaje faktyczne decydowanie o naszym państwie.
0.12514901161194