Jestem na obczyźnie. 15 tys. kilometrów od domu. Dziś zaserwowałem moim "roommate'om" (Brazylijczyk i Amerykanin) Żurek na domowym zakwasie, z domowym chlebem. Wpierdalali aż się im uszy trzęsły, a to nie było takie oczywiste, bo zupa jest przecież bardzo specyficzna. Bądźcie dumni z naszej kultury, historii i kuchni! Nie mamy w stosunku do innych narodów, żadnych braków. PRLowskie kompleksy powinny być pieśnią przeszłości! Czołem Wielkiej Polsce, no i wypierdalam.