Polityka
1 r
17
Wczorajszego wieczora moja koleżanka, księgowa, chciała wejść na konwencję powyborczą do Rafała, nie została wpuszczona ponieważ, miała czapkę LGBT i przypinkę z kolorową "flagą". Jak powiedziała, nie została wpuszczona i usłyszała: że to nie miejsce na happeningi lewicowe, wejście zostało siłowo zablokowane przez ochronę ... powiedziała że na drugą turę nie pójdzie ... to żart że kandydat który chodził na marsze LGBT (ona ma nawet zdjęcie z nim ... ) teraz odcina się od lewicy i chowa za flagami Polski. Z tą Panią absolutnie nie jest mi po drodze jeśli chodzi o poglądy, ale szanuje jej decyzję :) ...