Pytanie
1 r
56
Witam.
Z pewnością ktoś z was się borykał z taką sytuacją.
Mam na działce "słup" telefoniczny. Jeszcze za małolata jak jeździłem ziemniaki kopać to ten słup już tam stał. 30 lat później wybudowałem dom i słup dalej stoi, a właściciela nima. Dawniej każdy chciał mieć telefon (stacjonarny) to na słupa nikt nie narzekał, teraz mam wrażenie, że jest bezużyteczny, aczkolwiek jakiś kabel jest podłączony (zapewne telefoniczny) Z tego co się orientowałem, słup był postawiony przez TP, a jak chodzilem teraz za internetem bo zależało mi na światłowodzie to okazało się że na tym zadupiu gdzie mieszkam światłowodu nie będzie bo nowe budownictwa i tam jeszcze nie ma planu zagospodarowania. Jeżeli by mi zależało to musiał bym dopłacić za 2-3 słupy i wtedy doprowadzą internet bo tak to się im nie opłaca. Powiedziałem im, że jakiś tam słup jest, a oni stwierdzili, że ten słup teraz należy do Orange. Poszedłem to Orange i pytam czy mają światłowód do mojego domu, twierdzą, że nie, a temat słupa brzmiał "panie my nic o słupie nie wiemy)
Żona twierdzi, aby upierdolic kabel i zaraz się właściciel znajdzie i oczywiście zgadzam się z nią w 100%
A pytanie mam, czy jako właściciel działki na którym stoi chuj wie czyj słup, mogę ujebac ten kabel w celu znalezienia właściciela, bez niepotrzebnych konsekwencji?
Chodzi mi o to, że już woje przeżyłem i nie chce traci swojego życia na latanie po sądach czy innych wspaniałych instytucjach, które mogły by spowodować uszczerbek na moim zdrowiu
Słup mi w sumie nie przeszkadza, ale chciał bym wiedzieć czyj to słup jest a nikt się do niego nie przyznaje.
Pozdrawiam i wylierdalam
Z pewnością ktoś z was się borykał z taką sytuacją.
Mam na działce "słup" telefoniczny. Jeszcze za małolata jak jeździłem ziemniaki kopać to ten słup już tam stał. 30 lat później wybudowałem dom i słup dalej stoi, a właściciela nima. Dawniej każdy chciał mieć telefon (stacjonarny) to na słupa nikt nie narzekał, teraz mam wrażenie, że jest bezużyteczny, aczkolwiek jakiś kabel jest podłączony (zapewne telefoniczny) Z tego co się orientowałem, słup był postawiony przez TP, a jak chodzilem teraz za internetem bo zależało mi na światłowodzie to okazało się że na tym zadupiu gdzie mieszkam światłowodu nie będzie bo nowe budownictwa i tam jeszcze nie ma planu zagospodarowania. Jeżeli by mi zależało to musiał bym dopłacić za 2-3 słupy i wtedy doprowadzą internet bo tak to się im nie opłaca. Powiedziałem im, że jakiś tam słup jest, a oni stwierdzili, że ten słup teraz należy do Orange. Poszedłem to Orange i pytam czy mają światłowód do mojego domu, twierdzą, że nie, a temat słupa brzmiał "panie my nic o słupie nie wiemy)
Żona twierdzi, aby upierdolic kabel i zaraz się właściciel znajdzie i oczywiście zgadzam się z nią w 100%
A pytanie mam, czy jako właściciel działki na którym stoi chuj wie czyj słup, mogę ujebac ten kabel w celu znalezienia właściciela, bez niepotrzebnych konsekwencji?
Chodzi mi o to, że już woje przeżyłem i nie chce traci swojego życia na latanie po sądach czy innych wspaniałych instytucjach, które mogły by spowodować uszczerbek na moim zdrowiu
Słup mi w sumie nie przeszkadza, ale chciał bym wiedzieć czyj to słup jest a nikt się do niego nie przyznaje.
Pozdrawiam i wylierdalam