Więc mówicie, że w drugiej turze znowu wybieramy mniejsze zło?
Hola, hola kurwa. Nie żartujmy. To nie wybór pomiędzy dżumą a cholerą.
To bardziej wybór pomiędzy krwotokiem z odbytu a biegunką po kebabie.
Po pierwsze - nie wiem czy ktoś zauważył ale jak dana grupa ma pełnie władzy to im zwyczajnie odpierdala.
Było tak za SLD, za PO i za PiS.
Historia pokazuje, że nigdy nie kończy się to dobrze. Natura ludzka i pełnia władzy delikatnie mówiąc - deprawuje.
Tym bardziej, że większość z polityków popisu nigdy nie miała normalnej pracy i jedyne ich źródło dochodu to nasze pieniążki.
Władza absolutna to nie tylko generator afer i jebania nas w każdy otwór. To dla polityków jack daniels w kranie, Królewskie Melony Yubari, Kawior Bieługi w złotej puszce i Herbata Tieguanyi pita z pempków najdroższych dziwek na podkarpaciu.
Po drugie - zakładam, że osoby, które mówią, że Prince Ogórek jest tym mniejszym złem nie śledzą uważnie polityki.
To kandydat PO i Tuska - mistrzów w mówieniu jednego a robieniu wszystkiego na odwrót:
- Obiecał, że paliwo będzie za 5,19 bo był premierem i wie jak to zrobić vs. Został premierem - 'e, ale premier nie ma wpływu na ceny paliw, następne pytanie proszę'.
- Nazywa Trumpa ruskim agentem vs. nie, ja nic takiego nie mówiłem (pomimo, że kurwa są nagrania i każdy to widział xD)
- Prognozy nie są przesadnie alarmujące vs. o chuj, jednak były.
- Zapora na granicy z Białorusią nigdy nie powstanie vs. nigdy tak nie mówiłem.
- Nigdy nie pojadę do Brukseli bo bycie premierm Polski jest ważniejsze vs. dużo euro w Brukseli jednak ładnie pachnie.
- Nie podwyższymy wieku emerytalnego vs. podwyższyli.
- Jak ktoś zaproponuje chociaż podwyżkę podatków to wyleci z rządu vs. podwyższyli co się dało, do tego VAT do 23%
- 100 konkretów na 100 dni vs. 10 konkretów i nieudolne rozliczanie pisu komisjami z naleśnikiem i trelą xD
- Jak wygramy to ochrona zdrowia poprawi się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki vs. jest kurwa gorzej z każdym miesiącem.
- Nie strzelaliśmy do górników, takie sceny nigdy nie miały miesjca vs. górnicy do których strzelali i setki nagrań.
Tego naprawdę jest od zajebania!
Teraz jego kandydat jest w drugiej turze. Kandydat, który ma wszystkie poglądy i jest prezydentem stolicy. Stolicy, w której wszystkie afery i wałki magicznie go omijają.
Albo nic nie wie, albo to nie jego kompetencje.
Kandydat, który podczas tylko tej kampanii miał wszystkie poglądy - zależy jaka faza księżyca, kto pyta i czy dzień parzysty czy nieparzysty.
Kandydat, który wspiera ostatnie pokolenie - tych skrajnie zidiociałych debili przyklejających sie do jezdni, bo planeta płonie - co z resztą sam kandydat widzi za oknem.
Kandydat, który oburza się, że ktoś śmie uważać, że Ukraina nie może być przyjęta do NATO i EU, po czym mówi, że Ukraina nie może być przyjęta do NATO i UE XD
Kandydat od prince polo i ogórków, który w samej WWA naściągął wszystko zza granicy, nawet jebane drzewka z Niemiec po to by potem mówić o konieczności wspierania polskiej gospodarki.
Kurwa ludzie...
Przez najbliższe dwa tygodnie powie wszystko - nie dla paktu migracyjnego, nie dla zielonego ładu, nie dla kretynizmów unijnych podwyższających geometrycznie ceny wszystkiego, nie dla wysłania polskich wojsk na Ukraine.
I teraz pytanie klucz - czy was już naprawdę pojebało? Myślicie, że jak Niemcy i Francja powiedzą Donaldowi - ej, mordo, musicie przyjąć migrantów - każdą jebaną ilość, wszystkie założenia z zielonego ładu i wysłać wojska na Ukraine - to Donald powie, 'sorki resorki ale mamy prezydenta, który na to nie pozwoli, bo obiecał to Polakom" xD? Czy wyście z chuja spadli?
Czy kogoś normalnego zdziwi, jak nie skończy się ten rok a będą już pierwsze strefy no-go, ceny za prąd wypierdoli jeszcze 2-3 krotnie a i pierwsze polskie jednostki będą zapierdalać pod Kijów.
Hola, hola kurwa. Nie żartujmy. To nie wybór pomiędzy dżumą a cholerą.
To bardziej wybór pomiędzy krwotokiem z odbytu a biegunką po kebabie.
Po pierwsze - nie wiem czy ktoś zauważył ale jak dana grupa ma pełnie władzy to im zwyczajnie odpierdala.
Było tak za SLD, za PO i za PiS.
Historia pokazuje, że nigdy nie kończy się to dobrze. Natura ludzka i pełnia władzy delikatnie mówiąc - deprawuje.
Tym bardziej, że większość z polityków popisu nigdy nie miała normalnej pracy i jedyne ich źródło dochodu to nasze pieniążki.
Władza absolutna to nie tylko generator afer i jebania nas w każdy otwór. To dla polityków jack daniels w kranie, Królewskie Melony Yubari, Kawior Bieługi w złotej puszce i Herbata Tieguanyi pita z pempków najdroższych dziwek na podkarpaciu.
Po drugie - zakładam, że osoby, które mówią, że Prince Ogórek jest tym mniejszym złem nie śledzą uważnie polityki.
To kandydat PO i Tuska - mistrzów w mówieniu jednego a robieniu wszystkiego na odwrót:
- Obiecał, że paliwo będzie za 5,19 bo był premierem i wie jak to zrobić vs. Został premierem - 'e, ale premier nie ma wpływu na ceny paliw, następne pytanie proszę'.
- Nazywa Trumpa ruskim agentem vs. nie, ja nic takiego nie mówiłem (pomimo, że kurwa są nagrania i każdy to widział xD)
- Prognozy nie są przesadnie alarmujące vs. o chuj, jednak były.
- Zapora na granicy z Białorusią nigdy nie powstanie vs. nigdy tak nie mówiłem.
- Nigdy nie pojadę do Brukseli bo bycie premierm Polski jest ważniejsze vs. dużo euro w Brukseli jednak ładnie pachnie.
- Nie podwyższymy wieku emerytalnego vs. podwyższyli.
- Jak ktoś zaproponuje chociaż podwyżkę podatków to wyleci z rządu vs. podwyższyli co się dało, do tego VAT do 23%
- 100 konkretów na 100 dni vs. 10 konkretów i nieudolne rozliczanie pisu komisjami z naleśnikiem i trelą xD
- Jak wygramy to ochrona zdrowia poprawi się jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki vs. jest kurwa gorzej z każdym miesiącem.
- Nie strzelaliśmy do górników, takie sceny nigdy nie miały miesjca vs. górnicy do których strzelali i setki nagrań.
Tego naprawdę jest od zajebania!
Teraz jego kandydat jest w drugiej turze. Kandydat, który ma wszystkie poglądy i jest prezydentem stolicy. Stolicy, w której wszystkie afery i wałki magicznie go omijają.
Albo nic nie wie, albo to nie jego kompetencje.
Kandydat, który podczas tylko tej kampanii miał wszystkie poglądy - zależy jaka faza księżyca, kto pyta i czy dzień parzysty czy nieparzysty.
Kandydat, który wspiera ostatnie pokolenie - tych skrajnie zidiociałych debili przyklejających sie do jezdni, bo planeta płonie - co z resztą sam kandydat widzi za oknem.
Kandydat, który oburza się, że ktoś śmie uważać, że Ukraina nie może być przyjęta do NATO i EU, po czym mówi, że Ukraina nie może być przyjęta do NATO i UE XD
Kandydat od prince polo i ogórków, który w samej WWA naściągął wszystko zza granicy, nawet jebane drzewka z Niemiec po to by potem mówić o konieczności wspierania polskiej gospodarki.
Kurwa ludzie...
Przez najbliższe dwa tygodnie powie wszystko - nie dla paktu migracyjnego, nie dla zielonego ładu, nie dla kretynizmów unijnych podwyższających geometrycznie ceny wszystkiego, nie dla wysłania polskich wojsk na Ukraine.
I teraz pytanie klucz - czy was już naprawdę pojebało? Myślicie, że jak Niemcy i Francja powiedzą Donaldowi - ej, mordo, musicie przyjąć migrantów - każdą jebaną ilość, wszystkie założenia z zielonego ładu i wysłać wojska na Ukraine - to Donald powie, 'sorki resorki ale mamy prezydenta, który na to nie pozwoli, bo obiecał to Polakom" xD? Czy wyście z chuja spadli?
Czy kogoś normalnego zdziwi, jak nie skończy się ten rok a będą już pierwsze strefy no-go, ceny za prąd wypierdoli jeszcze 2-3 krotnie a i pierwsze polskie jednostki będą zapierdalać pod Kijów.
Tu nie chodzi o straszenie inżynierami. Nie wiem w ogóle kurwa co to za obyczaj, że straszeniem nazywa się pokazywanie faktów i konkretnych przykładów jak przyjmowanie migrantów z Afryki skończyło się w Szwecji, Niemczech czy Francji.
Pucio Batyr oczywiście także chuja się nadaje. Nie mamy pojęcia ile jeszcze gówna odjebał i co jeszcze wyjdzie. Na przestrzeni miesięcy z bycia drewnianym klocem nauczył się bycia holiłódzkim kandydatem z uśmieszkiem i luzem. Nichuja nie ufam - jednak musi być ktoś kto te niemiecko-unijne zapędy będzie choć próbował blokować i nie domknie tego układu składającego się ze wszystkiego co się rusza ale jebie pis - jebać pis, ok, ale kurwa jebanie pisu wam życia nie zmieni.
No chyba, że macie w piździe Polskę, lubicie być jebani, lubicie tych darmozjadów bez kompetencje pokroju Szczerby, Treli, Gajewskiej, Jachiry etc. a i ciekawi Was jak dużo rzeczy, które RT obieca zostaje wyjebane do kosza już w pierwszym tygodniu - to już chuj. Głosujta i na typa klejącego okna taśmą xD
Wypierdalam.
Za długie to wyszło kurwa.
Pucio Batyr oczywiście także chuja się nadaje. Nie mamy pojęcia ile jeszcze gówna odjebał i co jeszcze wyjdzie. Na przestrzeni miesięcy z bycia drewnianym klocem nauczył się bycia holiłódzkim kandydatem z uśmieszkiem i luzem. Nichuja nie ufam - jednak musi być ktoś kto te niemiecko-unijne zapędy będzie choć próbował blokować i nie domknie tego układu składającego się ze wszystkiego co się rusza ale jebie pis - jebać pis, ok, ale kurwa jebanie pisu wam życia nie zmieni.
No chyba, że macie w piździe Polskę, lubicie być jebani, lubicie tych darmozjadów bez kompetencje pokroju Szczerby, Treli, Gajewskiej, Jachiry etc. a i ciekawi Was jak dużo rzeczy, które RT obieca zostaje wyjebane do kosza już w pierwszym tygodniu - to już chuj. Głosujta i na typa klejącego okna taśmą xD
Wypierdalam.
Za długie to wyszło kurwa.