Polityka
1 r
55
Widzę ostatnio porównywanie fiutów odnośnie 14,8% Mentzena kontra 4,86% Zandberga. To przedstawię kilka faktów.
Po pierwsze elektorat Zandberga był wyliczany na początku kampanii na 0,5% głosów, a w trakcie kampanii zrobił prawie 5%.
Po drugie kampania Zandberga kosztowała jakieś 800 tys. zł (bez subwencji deweloperów i korporacji), gdzie kampania Konfederacji kosztowała kilka milionów. Co zresztą mówi jeden z liderów ugrupowania, na pytanie o koszty kampanii odpowiada: "Nie chce mówić o konkretnych kwotach, ale to nie są wielkie pieniądze, to tylko parę milionów złotych".
Po pierwsze elektorat Zandberga był wyliczany na początku kampanii na 0,5% głosów, a w trakcie kampanii zrobił prawie 5%.
Po drugie kampania Zandberga kosztowała jakieś 800 tys. zł (bez subwencji deweloperów i korporacji), gdzie kampania Konfederacji kosztowała kilka milionów. Co zresztą mówi jeden z liderów ugrupowania, na pytanie o koszty kampanii odpowiada: "Nie chce mówić o konkretnych kwotach, ale to nie są wielkie pieniądze, to tylko parę milionów złotych".