Czołem dzidki, wracam sobie z nocnej zmiany i naszła mnie taka rozkmina.
Jeśli bylibyście zmuszeni do zjedzenia w Indiach czegoś przygotowanego przez Pajeeta na mieście (mam na myśli ich cudowny "stritfód") wolelibyście aby umył on wcześniej ręce w Gangesie, czy nie mył ich wcale?
Pozdrawiam i miłego dnia życzę Wam
Jeśli bylibyście zmuszeni do zjedzenia w Indiach czegoś przygotowanego przez Pajeeta na mieście (mam na myśli ich cudowny "stritfód") wolelibyście aby umył on wcześniej ręce w Gangesie, czy nie mył ich wcale?
Pozdrawiam i miłego dnia życzę Wam