Pytanie
1 r
38
Drogie Dzidki,
znalazłem w trawie rannego ptaka, który ma trudności z lataniem, choć wyraźnie próbuje się wzbić w powietrze. W pobliżu jest wiele kotów, więc jeśli zostawiłbym go tam, gdzie go znalazłem, prawdopodobnie nie miałby szans na przeżycie.
Mieszkam na zadupiu, wiec nie znam nikogo kto by mógł mu pomóc, zwłaszcza, że to nie jest raczej jakiś zagrożony gatunek. Myślicie, że mogę coś zrobić, aby mu pomóc, czy lepiej zostawić go tam, gdzie go znalazłem, i pozwolić naturze działać?
Z góry dziękuję za każdą radę!
znalazłem w trawie rannego ptaka, który ma trudności z lataniem, choć wyraźnie próbuje się wzbić w powietrze. W pobliżu jest wiele kotów, więc jeśli zostawiłbym go tam, gdzie go znalazłem, prawdopodobnie nie miałby szans na przeżycie.
Mieszkam na zadupiu, wiec nie znam nikogo kto by mógł mu pomóc, zwłaszcza, że to nie jest raczej jakiś zagrożony gatunek. Myślicie, że mogę coś zrobić, aby mu pomóc, czy lepiej zostawić go tam, gdzie go znalazłem, i pozwolić naturze działać?
Z góry dziękuję za każdą radę!