Bądź w zimie w Sopocie.
Spadł śnieg.
Frajda, że japierdole.
Idziesz na sanki.
Do Gohy wpada Wojtek na kawę.
Jebać to jest śnieg, są sanki.
Nakurwiasz triki na sankach i masz wyjebane w cały świat.
Słyszysz z okna jak Goha z Wojtkiem biją Ci brawo.
Jesteś szczęśliwy mimo tego że jesteś rudy.
Parę lat później wybory w Polsce.
Obiecujesz w chuj.
Zostajesz premierem bo jakas pizzeria na Jagodnie rozdawała pizze za darmo.
Nie spełniasz obietnic.
Przychodzą wybory prezydenta.
Wystawiasz największego klauna jakiego znasz.
Dupiasz.jpg
Razem obiecujecie jeszcze więcej.
Przychodzi jakiś przypakowany typ.
Dobrze idzie mu w wybory.
Kurwa mać!
Dupiarz ma problem.
Nitras rzuca hasło, że zna typa, który zan typa, ktory słyszał, że ktoś ma na niego haki.
Szczęście, jesteś uratowany.
Zapierdalasz do tv powiedzieć o wszystkim.
Pan w telewizji zadaje pytania a miał słuchać tylko.
Panika w chuj.
Strzał w kolano.
Szukasz ofert do pracy na szparagach bo czas wypierdalać.
Spadł śnieg.
Frajda, że japierdole.
Idziesz na sanki.
Do Gohy wpada Wojtek na kawę.
Jebać to jest śnieg, są sanki.
Nakurwiasz triki na sankach i masz wyjebane w cały świat.
Słyszysz z okna jak Goha z Wojtkiem biją Ci brawo.
Jesteś szczęśliwy mimo tego że jesteś rudy.
Parę lat później wybory w Polsce.
Obiecujesz w chuj.
Zostajesz premierem bo jakas pizzeria na Jagodnie rozdawała pizze za darmo.
Nie spełniasz obietnic.
Przychodzą wybory prezydenta.
Wystawiasz największego klauna jakiego znasz.
Dupiasz.jpg
Razem obiecujecie jeszcze więcej.
Przychodzi jakiś przypakowany typ.
Dobrze idzie mu w wybory.
Kurwa mać!
Dupiarz ma problem.
Nitras rzuca hasło, że zna typa, który zan typa, ktory słyszał, że ktoś ma na niego haki.
Szczęście, jesteś uratowany.
Zapierdalasz do tv powiedzieć o wszystkim.
Pan w telewizji zadaje pytania a miał słuchać tylko.
Panika w chuj.
Strzał w kolano.
Szukasz ofert do pracy na szparagach bo czas wypierdalać.