Dyskusje ogólne
1 r
12
Rozwala mnie amerykańska mentalność.
Jest taki program, że ludzie dają rady życiowe dzwoniących.
Kobieta zadzwoniła, że będzie opłacać uczelnię dzieci, ale jak będą w domu bo nie chce płacić komuś za wynajem, a mają kilka uczelni niedaleko. Ale jedna córka chce wyjechać i pyta babka pyta czy nie zrobić wyjątku i dodaje, że tak czy siak chce córce dawać pieniądze na jedzenie.
"Mądre" głowy oczywiście, że ma nawet na jedzenie nie dawać bo wiedziała jakie są zasady.
Albo inny. Mieszka w domu, jest młody i wygrał na loterii. Co mu radzą? Nikomu nie mów, kompletnie.
USA ma skrajnie skopaną mentalność, która uniemożliwia trzymania więzi nawet rodzinnych. To cud, że ten syf jeszcze się trzyma.
Jest taki program, że ludzie dają rady życiowe dzwoniących.
Kobieta zadzwoniła, że będzie opłacać uczelnię dzieci, ale jak będą w domu bo nie chce płacić komuś za wynajem, a mają kilka uczelni niedaleko. Ale jedna córka chce wyjechać i pyta babka pyta czy nie zrobić wyjątku i dodaje, że tak czy siak chce córce dawać pieniądze na jedzenie.
"Mądre" głowy oczywiście, że ma nawet na jedzenie nie dawać bo wiedziała jakie są zasady.
Albo inny. Mieszka w domu, jest młody i wygrał na loterii. Co mu radzą? Nikomu nie mów, kompletnie.
USA ma skrajnie skopaną mentalność, która uniemożliwia trzymania więzi nawet rodzinnych. To cud, że ten syf jeszcze się trzyma.