9
Panowie, potrzebuję porady od ojców chrzestnych dzidowego off-roadu.

Młody (3 lata, ma już jednego elektrycznego gruza) śmiga jak Kubica po korytarzu, ale sprzęt jest na równy teren, a my jesteśmy z zadupia totalnego – piach, trawa, górki, kury na trasie. Chciałbym mu ogarnąć coś terenowego z prawdziwego zdarzenia – najlepiej koparkę, traktor, quada albo jakiegoś 4x4 z większym akumulatorem, żeby nie musiał wracać po 15 minutach na kabel jak Tesla w zimę. Macie coś aby polecić? 
0.072574138641357