Przed chwilą usłyszałem pierdolnięcie, aż się szyby zatrzęsły w oknach, a na parkingu zawyły alarmy samochodowe. Myślałem, że to jakaś rakieta w nas walnęła.
Nie, spoko. To tylko trzasnęły dupy pejsatym misiaczkom.
Nie, spoko. To tylko trzasnęły dupy pejsatym misiaczkom.