45
 Siema dzidy na szybko bo lecę do sklepu z swoją rodzpundą. 
Laptop kupiony 4 lata temu
Gwarancja na 5 lat za 1300 prawie złotych ( od wszystkiego niby ) 
Dziś załatwialiśmy sprawy urzędowe ( wyjazd do Norwegii) 
I koty wyjebały wazon z kwiatkami na klawiaturę po 4 kurwa latach. 
Jedziemy tam gdzie go wzięliśmy z  tą gwarancja 5 letnia.
Co gadać? Prawdę ? 
Jak to ugrać żeby chuje to przyjęli i nam zwrócili hajs albo laptopa w ciągu  10 dni bo planowaliśmy go brać a samolot już zabudowany. 
Liczę na szybkie odpowiedzi wydam ostatnie 16,k złota które uzbierałem za dobre odpowiedzi 
0.066866874694824