Śmieszy mnie ta sama narracja lewacka we wszystkich krajach. Że jeśli w demokratycznych wyborach wygrywa partia w opozycji do lewackich poglądów to słychać hasła typu "demokracja umarła", "naród zagłosował przeciwko demokracji". Tak było w Stanach, tak jest teraz w Anglii, w Niemczech i wreszcie, naszej Polsce.