Pytanie
1 r
71
Cześć, żeby zarysować trochę sytuację: mam nad sobą sąsiadki które w zasadzie co tydzień organizują imprezy. Była rozmowa, była policja, 0 reakcji. Jednym uchem spada drugim wylatuje. Imprezy potrafią zaczynać się o 21 i kończyć o 12 następnego dnia. Czy macie jakieś pomysły czy patenty jak uprzykrzyć takim życie i nie narobić sobie przy tym problemów?