... i sam wcale nie wierzy w to, że wybory są sfałszowane. Po prostu celowo robi z siebie pajaca, a wyborcy zamiast myśleć o tym, że ten rząd jest podzielony i bezużyteczny, nie dowiózł i nie dowiezie żadnych obietnic, dostają piękną wymówkę pod tytułem "wygraliśmy, ale wybory sfałszowane" - wina PiSu.