Może i basen kopany to trochę głupi pomysł. Poszło o to, że mi tam kable idą i przez to prace się zatrzymały. No i niektórzy może mają rację, że bym tego nie ogarnął jakby mi igły i szyszki leciały w jesieni.
Myślałem, żeby wyciąć świerka, ale szkoda mi go, bo daje cień na altankę. Z drugiej strony jakbym uciął gałęzie z jednej strony to by on się zawalił.
Tak czy siak basen będzie, ale jakiś naziemny składany. Robię już kostkę pod niego i coś tam już zrobiłem.
Myślałem, żeby wyciąć świerka, ale szkoda mi go, bo daje cień na altankę. Z drugiej strony jakbym uciął gałęzie z jednej strony to by on się zawalił.
Tak czy siak basen będzie, ale jakiś naziemny składany. Robię już kostkę pod niego i coś tam już zrobiłem.
Na piasek dam trochę piasku z betonem, żeby się kostka jakoś trzymała.
Pod tym jeszcze wpierdzieliłem rurę drenażową nie wiem czy potrzebnie (bo woda może iść niechcący do sąsiada), ale mam kran i nie chciałem żeby się zbierała u mnie.
Basenu już szukam.
Nie wiem czy dobrze robię, ale wyjdzie w praniu
Nie wiem czy dobrze robię, ale wyjdzie w praniu