16
Ciekawe przemyślenia socjologa Tomasza Sobierajskiego o ostatniej "aferze" z opaską kapitańską w kontekście zdrowia psychicznego mężczyzn, co sądzicie?(Tak wiem, piłka nożna jest dla pedałów, ale najpierw przeczytajcie,treść poniżej)
"Pan Lewandowski, jeden z najlepszych piłkarzy wszechczasów, przy okazji Polak, zdecydował, że nie zagra w meczach reprezentacji Polski z powodu zmęczenia i wypalenia. No i się zaczęło! Okazało się, zdaniem wielu, szczególnie piłkarskich ekspertów, że „dobro narodowe” nie może sobie pozwolić na zmęczenie. On ma zapie****, choćby nie wiadomo co, bo jest rzeczonym dobrem, a poza tym (o kurio kuriozum) zarabia takie hajsy, że nie może mieć powodów do zmęczenia i wypalenia.
Otóż może! Otóż wspaniale, że głośno i stanowczo zaprezentował swoją postawę. Dzięki temu gestowi zrobił dla zdrowia psychicznego, w tym dla zdrowia psychicznego mężczyzn, więcej niż ministerstwo zdrowia od dekady. Dał sygnał, głównie chłopakom i mężczyznom (kobietom również, choć to jedynie garstka jego fandomu), że są momenty w życiu, kiedy TRZEBA odpuścić i choćby skały srały, a inni odsądzali cię od czci i wiary, to musisz powiedzieć: „Nie!”. Musisz stanąć za sobą, obronić siebie. Nie musisz harować ponad siły, nie musisz spełniać oczekiwań innych za każdą cenę, bo ta cena może być najwyższa i twoje: „No przecież muszę to zrobić, bo ktoś lub coś….”, może cię kosztować życie.
8 na 10 osób, które popełniają samobójstwo to mężczyźni. Być może lekcja, jaka płynie od Pana Lewandowskiego, ikony wielu z nich, sprawi, że pomyślą: „Przecież ten gladiator też nie dał rady, to ja też mogę. Jeśli on odpuścił, to mi też wolno”.
Tak, wolno. Tak, trzeba. Tak, wiele osób będzie zawiedzionych. Trudno. Poradzą sobie z tym.
A ty - taki mały bonus - dowiesz się przy okazji, kto ma cię w pompie.
Dziękuję tysiącom kibiców, którzy wykazali fantastyczną wyrozumiałość dla swojego idola. Pamiętajcie, żeby umieć ją zastosować też do siebie i innych osób, które znajdą się w kryzysie psychicznym"
Otóż może! Otóż wspaniale, że głośno i stanowczo zaprezentował swoją postawę. Dzięki temu gestowi zrobił dla zdrowia psychicznego, w tym dla zdrowia psychicznego mężczyzn, więcej niż ministerstwo zdrowia od dekady. Dał sygnał, głównie chłopakom i mężczyznom (kobietom również, choć to jedynie garstka jego fandomu), że są momenty w życiu, kiedy TRZEBA odpuścić i choćby skały srały, a inni odsądzali cię od czci i wiary, to musisz powiedzieć: „Nie!”. Musisz stanąć za sobą, obronić siebie. Nie musisz harować ponad siły, nie musisz spełniać oczekiwań innych za każdą cenę, bo ta cena może być najwyższa i twoje: „No przecież muszę to zrobić, bo ktoś lub coś….”, może cię kosztować życie.
8 na 10 osób, które popełniają samobójstwo to mężczyźni. Być może lekcja, jaka płynie od Pana Lewandowskiego, ikony wielu z nich, sprawi, że pomyślą: „Przecież ten gladiator też nie dał rady, to ja też mogę. Jeśli on odpuścił, to mi też wolno”.
Tak, wolno. Tak, trzeba. Tak, wiele osób będzie zawiedzionych. Trudno. Poradzą sobie z tym.
A ty - taki mały bonus - dowiesz się przy okazji, kto ma cię w pompie.
Dziękuję tysiącom kibiców, którzy wykazali fantastyczną wyrozumiałość dla swojego idola. Pamiętajcie, żeby umieć ją zastosować też do siebie i innych osób, które znajdą się w kryzysie psychicznym"