11
Od czasu do czasu zdarza mi się być w takiej popularnej sieciowej kawiarni, gdzie piszą twoje imię na kubku. Zwykle bywam w niej na Śląsku i podaję niemieckie imię, Hans albo Helmut. Zauważyłem, że wtedy obsługują mnie szybciej. 

Dzisiaj byłem w takiej w Warszawie. Zastosowałem swój trik i nie zadziałał. Myślę, że następnym razem tutaj podam imię Aaron albo Izaak.
0.24868488311768