14
Jak mówił sam Jezus o swoim pierwszym przyjściu:
"A on im odpowiedział: Gdy nastaje wieczór, mówicie: Będzie pogoda, bo niebo się czerwieni. Rano zaś: Dziś będzie niepogoda, bo niebo się czerwieni i jest zachmurzone. Obłudnicy, wygląd nieba umiecie rozpoznać, a znaków tych czasów nie możecie?" Mateusza 16:2-3 UBG

I tak samo mówi o swoim drugim przyjściu:
"Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego. Wtedy będą lamentować wszystkie ludy ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą. […] A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo: Gdy jego gałąź już staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że lato jest blisko. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że jest blisko, u drzwi. " Mateusza 24:30-33 UBG

W Biblii parę oznak jest napisanych wprost – ale parę z nich jest nieco bardziej zawoalowanych. Postaram się skupić na tych nieco bardziej wymagających skupienia bo każdy może te łatwiejsze sprawdzić samemu:

Pierwszy znak czasów to zmiana mentalności ludzi w pewnej tematyce:
"Oto bowiem idą dni, kiedy będą mówić: Błogosławione niepłodne, łona, które nie rodziły, i piersi, które nie karmiły. Wtedy zaczną mówić do gór: Padnijcie na nas! A do pagórków: Przykryjcie nas!" Łukasza 23:29–30 UBG

Hmm. Gdzieś te słowa o pagórkach słyszałem…
"I zobaczyłem, gdy otworzył szóstą pieczęć, a oto nastąpiło wielkie trzęsienie ziemi i słońce stało się czarne jak włosiany wór, a księżyc stał się jak krew. Gwiazdy niebieskie spadły na ziemię, podobnie jak drzewo figowe zrzuca niedojrzałe figi, gdy potrząśnie nim gwałtowny wiatr. I niebo ustąpiło jak zwój zrolowany, a każda góra i wyspa ruszyły się ze swoich miejsc. A królowie ziemscy i możnowładcy, i bogacze, i wodzowie, i mocarze, i każdy niewolnik, i każdy wolny ukryli się w jaskiniach i skałach górskich. I mówili do gór i skał: Padnijcie na nas i zakryjcie nas przed obliczem zasiadającego na tronie i przed gniewem Baranka; Bo nadszedł wielki dzień jego gniewu. I któż może się ostać?" Apokalipsa 6,12–17 UBG

Drugi znak to atak na Izrael konkretnych narodów:
Co lepsze nie tylko NT mówi o tym dniu:
"Wyżyny Awen, grzech Izraela, zostaną zniszczone. Ciernie i oset wyrosną na ich ołtarzach, a powiedzą do gór: Przykryjcie nas; a do pagórków: Padnijcie na nas. Od dni Gibea grzeszysz, Izraelu. Tam się ostali. Nie pochwyciła ich w Gibea bitwa przeciwko synom nieprawości. Ukarzę ich według mego upodobania; narody zbiorą się przeciwko nim, aby zostali ukarani za swoje dwie nieprawości." Oz 10:8-10
Innym znakiem czasu powrotu Jezusa na ziemie będzie atak specyficznej koalicji narodów na Izrael - opisałem ją już w jednej z poprzednich wrzutek dlatego tylko podlinkuje:
https://jbzd.com.pl/obr/4130422/powtorne-przyjscie-jezusa-wg-proroctw-st

Wracając do opisu z apokalipsy – ludzie naśmiewają się że Biblia wali ściemę bo gwiazdy nie mogą spaść na ziemię a Jan to zapowiada. Do napisania tej wrzutki zainspirowały mnie nocne bombardowania Izraela – kto oglądał ten wie że te pociski dosłownie wyglądają jak spadające gwiazdy. Problem w tym że one(te które teraz spadają na Izrael) nie robią tego co dalej Jan podaje w tekście tj. nie czynią słońca czarnym ani nie rolują niebios. No dobra ale Jan chwile później to precyzuje:
"I zatrąbił trzeci anioł, i spadła z nieba wielka gwiazda, płonąca jak pochodnia, i spadła na trzecią część rzek i na źródła wód. A imię gwiazdy brzmi Piołun. I trzecia część wód zamieniła się w piołun, i wielu ludzi umarło od tych wód, bo stały się gorzkie. I zatrąbił czwarty anioł, i rażona została trzecia część słońca i trzecia część księżyca, i trzecia część gwiazd, tak że zaćmiła się trzecia ich część i dzień przez jedną trzecią swoją część nie jaśniał, podobnie i noc." Objawienia 8:10-12

Kiedy słońce czarnieje? Nie koniecznie kiedy spadają zwykłe "gwiazdy" – ale jedna wielka która ma taką moc że w dodatku powoduje skażenie wody. Hmm… Wiecie o tym że promenowaniem chronimy się za pomocą ołowiu a w hebrajskim słowa kobieta i ogień są ze sobą bardzo skorelowane i podobne?
"Potem odwróciłem się i gdy podniosłem swe oczy, spojrzałem, a oto latający zwój. I zapytał mnie: Co widzisz? Odpowiedziałem: Widzę latający zwój, jego długość dwadzieścia łokci[9metrów], a jego szerokość dziesięć łokci[4.5 metra]. Wtedy powiedział do mnie: To jest przekleństwo, które wyjdzie na całą powierzchnię ziemi. Każdy złodziej bowiem zostanie wykorzeniony według przekleństwa z tej strony i każdy krzywoprzysięzca zostanie wykorzeniony według przekleństwa z drugiej strony. Wyprowadzę je, mówi PAN zastępów, aby weszło do domu złodzieja i do domu tego, kto krzywo przysięga na moje imię. Pozostanie w jego domu i zniszczy go wraz z jego drewnem i kamieniem. Wtedy wyszedł Anioł, który ze mną rozmawiał, i powiedział mi: Podnieś teraz swoje oczy i zobacz, co to jest, co wychodzi. Zapytałem: Co to jest? On odpowiedział: To, co wychodzi, to efa. I dodał: Taki jest ich wygląd w całej ziemi. A oto podniósł się talent ołowiu, a przy tym była kobieta, która siedziała wewnątrz efy. Wtedy Anioł powiedział: To jest bezbożność. I wrzucił ją do wnętrza efy, wrzucił także do otworu efy ten talent ołowiu. Potem podniosłem swoje oczy i spojrzałem, a oto wyszły dwie kobiety mające wiatr pod swoimi skrzydłami, a ich skrzydła przypominały skrzydła bocianie. I podniosły efę między ziemią i niebem." Za 5:1-9
Jakie znaki będą zwiastować apokalipsę i powrót Jezusa na ziemie – cz. 1
Mamy latający zwój o metrowych wymiarach unoszony przez dwie kobiety(lub ogień) który w sobie ma kobietę(lub ogień) która utemperowana jest ołowiem a która niesie przekleństwo zdolne niszczyć(palić) nawet kamień – niech sobie każdy to sam intepretuje. Myślę że na razie temat chowania się pod górami i pagórkami które w kontekście pewnej bomby jest konieczne mamy załatwiony. 

Przypominam o linku z góry który rozwija temat.
0.077628135681152