Pod wczorajszym postem użytkownik FranekMasa przypomniał mi o tym niesamowicie puszystym omlecie, którą to puszystość osiąga się poprzez ubijanie białek (lub jak kto woli marszczenie pingwina).
Ze standardowych trzech jajek wyszedł mi twór, który prawie zaczął uciekać mi z patelni xD
Tradycyjnie wypierdalam, jak zrobię coś interesującego to zapostuję. Na razie raczej przerwa, żeby was nie zaspamować i przestać wkurwiać.
Pozdrawiam z rodzinką, miłej kawusi i smacznej środy.
Ze standardowych trzech jajek wyszedł mi twór, który prawie zaczął uciekać mi z patelni xD
Tradycyjnie wypierdalam, jak zrobię coś interesującego to zapostuję. Na razie raczej przerwa, żeby was nie zaspamować i przestać wkurwiać.
Pozdrawiam z rodzinką, miłej kawusi i smacznej środy.
Od odwrócenia lekko się zniekształcił l opadł (na szczęście!)