Dyskusje ogólne
1 r
24
W poprzedniej wrzutce powołałem się na wskazówkę Pana Jezusa tyczącą rozpoznawania znaków czasu:
"[…] ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą[…] A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo: Gdy jego gałąź już staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że lato jest blisko." Mateusza 24:32-33 UBG
Uważam że wbrew pozorom tam ten nakaz jest sam w sobie również opisem znaku czasów. Czemu? Jezus specyficznie do Żydów którzy w Biblii są utożsamiani z drzewem figowym(zwłaszcza w kontekście owocowania) mówi:
"[…] mówię wam, lecz jeśli nie będziecie pokutować, wszyscy tak samo zginiecie. I opowiedział im taką przypowieść: Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy. Przyszedł i szukał na nim owocu, lecz nie znalazł. Wtedy powiedział do rolnika: Oto od trzech lat przychodzę, szukając owocu na tym drzewie figowym, lecz nie znajduję. Zetnij je, bo po co ziemię na darmo zajmuje? Lecz on mu odpowiedział: Panie, zostaw je jeszcze na ten rok, aż je okopię i obłożę nawozem. Może wyda owoc, a jeśli nie, wtedy je zetniesz." Łukasza 13:3–9 UBG
I chyba nie znalazł bo w innym miejscu ten właśnie Pan stoi za taką historią:
"A wracając rano do miasta, [Jezus] poczuł głód. I widząc przy drodze drzewo figowe, podszedł do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I powiedział do niego: Niech się już nigdy nie rodzi z ciebie owoc. I drzewo figowe natychmiast uschło. A gdy uczniowie to zobaczyli, dziwili się, mówiąc: Jak szybko uschło to drzewo figowe!" Mateusza 21:18–20 UBG
Nie wiem jak wy ale ja tu zaczynam powoli wydziel pewien motyw. Pan Jezus na kartach Biblii nigdy nie robi cudów żeby się popisać – często ich nie czyni nawet kiedy mógłby na tym zyskać w głoszeniu ewangelii. Musi to więc mieć jakieś szersze znaczenie. No i ma – nie tak wiele lat po ukrzyżowaniu Jezusa żydowska świątynia została zburzona a naród rozpędzony na wszystkie strony świata. Więc jeśli przeklęcie figowca jest znakiem ich zniszczenia jako państwa – tak jego odrodzenie i wypuszczenie liści odrodzenia ergo powstanie państwa Izrael jest znakiem bliskiego drugiego przyjścia Jezusa z Mt 24.
No dobra – ale czemu mówię o znaku który się wypełnił ponad 70 lat temu? Podzielę się teraz moja prywatną interpretacją – zaznaczam że daje sobie prawo do wycofania się z tej opinii – ale żeby było jasne musze zarysować szerszy kontekst:
Jezus słowa o powrocie syna człowieczego zwiastowanego przez wypuszczenie liści figowca(Mt 24) zapowiada w ramach szerszego opisu: objawienia się antychrysta, ohydy spustoszenia(jak są zainteresowani to rozwinę ten temat), prześladowania chrześcijan – oczywistoście o których nie mówię bo każdy je zna. Czyli mówi o zasadniczo dniach apokalipsy i kończy tą wypowiedź tak(a co już częściowo cytowałem):
"A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo: Gdy jego gałąź już staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że lato jest blisko. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że jest blisko, u drzwi. Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie." Mt 24:32-34 UBG
"[…] ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z mocą i wielką chwałą[…] A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo: Gdy jego gałąź już staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że lato jest blisko." Mateusza 24:32-33 UBG
Uważam że wbrew pozorom tam ten nakaz jest sam w sobie również opisem znaku czasów. Czemu? Jezus specyficznie do Żydów którzy w Biblii są utożsamiani z drzewem figowym(zwłaszcza w kontekście owocowania) mówi:
"[…] mówię wam, lecz jeśli nie będziecie pokutować, wszyscy tak samo zginiecie. I opowiedział im taką przypowieść: Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy. Przyszedł i szukał na nim owocu, lecz nie znalazł. Wtedy powiedział do rolnika: Oto od trzech lat przychodzę, szukając owocu na tym drzewie figowym, lecz nie znajduję. Zetnij je, bo po co ziemię na darmo zajmuje? Lecz on mu odpowiedział: Panie, zostaw je jeszcze na ten rok, aż je okopię i obłożę nawozem. Może wyda owoc, a jeśli nie, wtedy je zetniesz." Łukasza 13:3–9 UBG
I chyba nie znalazł bo w innym miejscu ten właśnie Pan stoi za taką historią:
"A wracając rano do miasta, [Jezus] poczuł głód. I widząc przy drodze drzewo figowe, podszedł do niego, ale nie znalazł na nim nic oprócz samych liści. I powiedział do niego: Niech się już nigdy nie rodzi z ciebie owoc. I drzewo figowe natychmiast uschło. A gdy uczniowie to zobaczyli, dziwili się, mówiąc: Jak szybko uschło to drzewo figowe!" Mateusza 21:18–20 UBG
Nie wiem jak wy ale ja tu zaczynam powoli wydziel pewien motyw. Pan Jezus na kartach Biblii nigdy nie robi cudów żeby się popisać – często ich nie czyni nawet kiedy mógłby na tym zyskać w głoszeniu ewangelii. Musi to więc mieć jakieś szersze znaczenie. No i ma – nie tak wiele lat po ukrzyżowaniu Jezusa żydowska świątynia została zburzona a naród rozpędzony na wszystkie strony świata. Więc jeśli przeklęcie figowca jest znakiem ich zniszczenia jako państwa – tak jego odrodzenie i wypuszczenie liści odrodzenia ergo powstanie państwa Izrael jest znakiem bliskiego drugiego przyjścia Jezusa z Mt 24.
No dobra – ale czemu mówię o znaku który się wypełnił ponad 70 lat temu? Podzielę się teraz moja prywatną interpretacją – zaznaczam że daje sobie prawo do wycofania się z tej opinii – ale żeby było jasne musze zarysować szerszy kontekst:
Jezus słowa o powrocie syna człowieczego zwiastowanego przez wypuszczenie liści figowca(Mt 24) zapowiada w ramach szerszego opisu: objawienia się antychrysta, ohydy spustoszenia(jak są zainteresowani to rozwinę ten temat), prześladowania chrześcijan – oczywistoście o których nie mówię bo każdy je zna. Czyli mówi o zasadniczo dniach apokalipsy i kończy tą wypowiedź tak(a co już częściowo cytowałem):
"A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo: Gdy jego gałąź już staje się miękka i wypuszcza liście, poznajecie, że lato jest blisko. Tak i wy, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że jest blisko, u drzwi. Zaprawdę powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie." Mt 24:32-34 UBG
No ale pokolenie z czasów Jezusa przemieniło a apokalipsy jak nie było tak nie ma. Czyli co? Skucha? Fałszywe proroctwo? Świątynie im w tym pokoleniu rozwalili ale reszty brak – chyba że Jezus mówiący o „tym pokoleniu” nie miał na myśli stojących obok – ale tych o których mówił dosłownie zdanie wcześniej – metaforycznym Izraelu powstającym z niebytu symbolizowanym przez figowiec. Teraz pytanie ile trwa pokolenie żeby wiedzieć jaka jest granica od powstania Izraela do końca pierwszego jego pokolenia po odrodzeniu – koncepcje wg. mnie są trzy:
"I powiedział PAN: Mój duch nie będzie na zawsze się spierał z człowiekiem, bo jest on ciałem. Będzie więc jego dni sto dwadzieścia lat." Rdz 6:3 UBG
Co ciekawe nawet nauka potwierdza że człowiek jest zaprojektowany żeby żyć tyle ile podaje tutaj Biblia – ale stres i choroby robią swoje – dlatego:
"Liczbą naszych dni jest lat siedemdziesiąt, a jeśli sił starczy, lat osiemdziesiąt [...]" Ps 90:10 UBG
No i trzecia opcja to Mojżeszowe 40 lat na pustyni gdzie całe stare pokolenie za karę czynu bałwochwalstwa wymiera.
Za czym jestem ja? Uważam że jedna wartość nie wyklucza drugiej – a jest to zależne od kontekstu. Zburzenie świątyni Jerozolimskiej przyszło po 40 latach od głoszenia Jezusa tych słów(w 70 r.n.e) – ale Jezus mówił to do żyjącego wtedy figowca – tak samo jak w przypadku starego pokolenia u Mojżesza to pokolenie już część z tych już swoich 80 lat przeżyło – w przypadku figowca który się odrodził warto nie liczyć od połowy ale od początku – czyli za pokolenie powinno trwać pełne 80 lat – jeśli obciążone chorobami – jeśli nie 120 lat. Każdy ma Internet i może sobie policzyć – mi wychodzi jako graniczna wartość coś koło 2028 – przy interpretacji 80 a nie 120 lat jako długość ludzkiego życia.
Przypominam że ta interpretacja ma klauzurę tego że mogę się mylić – i to mylić dramatycznie – jednak skoro powiedziałem a i wystawiłem się na cios to w ramach tej interpretacji narażonej na dramatyczną pomyłkę chciałbym zwrócić uwagę na inny fragment biblii i tą datę jaka nam wyszła z obliczeń:
"I zatrąbił drugi anioł, i jakby wielka góra płonąca ogniem została wrzucona w morze, i trzecia część morza zamieniła się w krew. I zginęła w morzu trzecia część żywych stworzeń, i trzecia część statków uległa zniszczeniu." Objawienie 8:8-9
Pierwszy przelot Apophisa – asteroidy która bardzo blisko(bliżej niż nasz księżyc i satelity geostacjonarne) przeleci koło naszej planety to 13 kwietnia 2029, kolejny przelot będzie w 2036. Oczywiście naukowcy uspakajają mówiąc że szansa na zderzenie z Ziemią jest bardzo mała. Nie twierdzę że to jest to o czym mówi Jan, nie twierdzę że to na pewno teraz(o czym jeszcze później – zapamiętaj rok 2036) – ale jak by ktoś bardzo chciał tą dekadę to kandydat jest.
Pojechałem dość ostro dlatego chciałbym zakończyć czymś przyziemnym na druga nóżkę:
"A szósty anioł wylał swoją czaszę na wielką rzekę Eufrat. I wyschła jej woda, aby została przygotowana droga dla królów ze Wschodu." Objawienia 16:12 UBG
"I powiedział PAN: Mój duch nie będzie na zawsze się spierał z człowiekiem, bo jest on ciałem. Będzie więc jego dni sto dwadzieścia lat." Rdz 6:3 UBG
Co ciekawe nawet nauka potwierdza że człowiek jest zaprojektowany żeby żyć tyle ile podaje tutaj Biblia – ale stres i choroby robią swoje – dlatego:
"Liczbą naszych dni jest lat siedemdziesiąt, a jeśli sił starczy, lat osiemdziesiąt [...]" Ps 90:10 UBG
No i trzecia opcja to Mojżeszowe 40 lat na pustyni gdzie całe stare pokolenie za karę czynu bałwochwalstwa wymiera.
Za czym jestem ja? Uważam że jedna wartość nie wyklucza drugiej – a jest to zależne od kontekstu. Zburzenie świątyni Jerozolimskiej przyszło po 40 latach od głoszenia Jezusa tych słów(w 70 r.n.e) – ale Jezus mówił to do żyjącego wtedy figowca – tak samo jak w przypadku starego pokolenia u Mojżesza to pokolenie już część z tych już swoich 80 lat przeżyło – w przypadku figowca który się odrodził warto nie liczyć od połowy ale od początku – czyli za pokolenie powinno trwać pełne 80 lat – jeśli obciążone chorobami – jeśli nie 120 lat. Każdy ma Internet i może sobie policzyć – mi wychodzi jako graniczna wartość coś koło 2028 – przy interpretacji 80 a nie 120 lat jako długość ludzkiego życia.
Przypominam że ta interpretacja ma klauzurę tego że mogę się mylić – i to mylić dramatycznie – jednak skoro powiedziałem a i wystawiłem się na cios to w ramach tej interpretacji narażonej na dramatyczną pomyłkę chciałbym zwrócić uwagę na inny fragment biblii i tą datę jaka nam wyszła z obliczeń:
"I zatrąbił drugi anioł, i jakby wielka góra płonąca ogniem została wrzucona w morze, i trzecia część morza zamieniła się w krew. I zginęła w morzu trzecia część żywych stworzeń, i trzecia część statków uległa zniszczeniu." Objawienie 8:8-9
Pierwszy przelot Apophisa – asteroidy która bardzo blisko(bliżej niż nasz księżyc i satelity geostacjonarne) przeleci koło naszej planety to 13 kwietnia 2029, kolejny przelot będzie w 2036. Oczywiście naukowcy uspakajają mówiąc że szansa na zderzenie z Ziemią jest bardzo mała. Nie twierdzę że to jest to o czym mówi Jan, nie twierdzę że to na pewno teraz(o czym jeszcze później – zapamiętaj rok 2036) – ale jak by ktoś bardzo chciał tą dekadę to kandydat jest.
Pojechałem dość ostro dlatego chciałbym zakończyć czymś przyziemnym na druga nóżkę:
"A szósty anioł wylał swoją czaszę na wielką rzekę Eufrat. I wyschła jej woda, aby została przygotowana droga dla królów ze Wschodu." Objawienia 16:12 UBG
W 2021 roku irackie Ministerstwo Zasobów Wodnych poinformowało, że rzeka Eufrat może wyschnąć do 2040 roku z powodu zmian klimatycznych i susz. Tutaj polska pani doktor o tym temacie – w 12 minucie mówi że do 20 lat tych rzek w ogóle nie będzie na pewno:
Jedyne co mam do dodania to że rok 2040(wyschnięcie Eufratu) mieści się w pokoleniu o długości życia 120 lat z pierwszej części a wykracza maksymalnie o 13 lat od cezury ośmiu dekad – jako że naukowcy mówią nie "w" ale "do" to pewnie margines błędu będzie mniejszy. Przypominam również o powtórnym pojawieniu się Apophisa w 2036.
Link do poprzedniej części:
https://jbzd.com.pl/obr/4160893/jakie-znaki-beda-zwiastowac-apokalipse-i-powrot-jezusa-na-ziemie-cz-1
Link do poprzedniej części:
https://jbzd.com.pl/obr/4160893/jakie-znaki-beda-zwiastowac-apokalipse-i-powrot-jezusa-na-ziemie-cz-1