Motoryzacja
1 r
12
Każdy się ostatnio chwali tym co robi w wolnym czasie, to chuj wam w dupy, ja też mogę.
Około pół roku temu jakoś tak się obudziłem i uznałem że odrestauruje swój stary motocykl, a że długo się nie zastanawiałem i w sumie to też mi się nie spieszyło, to wziąłem się odrazu do roboty.
W tej chwili w sumie już wszystko składam do kupy, czyli roboty jeszcze od cholery bo rozebrałem to ukurwiejstwo do gołej śrubki. Każda zembatka wyczyszczona, każda tuleja przeszlifowana i nasmarowana, każda śruba, nakrętka, łożysko, uszczelka... no wszystko nowe. Dlaczego? Z dwóch powodów, po pierwsze; bo chciałem, po drugie; bo chcę żeby przejeździło mi to kolejne 32 lata bez większych problemów.
Około pół roku temu jakoś tak się obudziłem i uznałem że odrestauruje swój stary motocykl, a że długo się nie zastanawiałem i w sumie to też mi się nie spieszyło, to wziąłem się odrazu do roboty.
W tej chwili w sumie już wszystko składam do kupy, czyli roboty jeszcze od cholery bo rozebrałem to ukurwiejstwo do gołej śrubki. Każda zembatka wyczyszczona, każda tuleja przeszlifowana i nasmarowana, każda śruba, nakrętka, łożysko, uszczelka... no wszystko nowe. Dlaczego? Z dwóch powodów, po pierwsze; bo chciałem, po drugie; bo chcę żeby przejeździło mi to kolejne 32 lata bez większych problemów.